Bractwo św. Piusa X nie może, muzułmanie tak. "Jak można nie być oburzonym"
Poinformował o tym przełożony francuskiego dystryktu Bractwa ks. Gonzague Peignot. W wydanym w sobotę (22 sierpnia) komunikacie stwierdził, że dystrykt "w pełni uznaje władzę biskupa miejsca", ale przyjął jego decyzję z bólem i niezrozumieniem.
Zaznaczył, że "zwyczajni synowie Kościoła katolickiego" nie mogą się spotkać na publicznej modlitwie do Matki Bożej, podczas gdy w październiku 2025 r. w sanktuarium przyjęto czterodniową pielgrzymkę chrześcijan i muzułmanów.
Pielgrzymki do Lourdes. Lefebrystom cofnięto zgodę
"Jak można nie być zdziwionym – a nawet oburzonym – że tym, którzy nie uznają ani Boskiego Macierzyństwa Najświętszej Maryi Panny, ani dogmatu o Jej Niepokalanym Poczęciu, ani boskości Jej Syna, Naszego Pana Jezusa Chrystusa, pozwolono uczęszczać do miejsc, w których obecnie obowiązuje zakaz uniemożliwiający wiernym dystryktu francuskiego Bractwa św. Piusa X publiczne modlenie się do Najświętszej Maryi Panny w Jej sanktuarium w Lourdes?" – napisał duchowny, cytując dekret bp. Micasa.
Decyzja miała związek ze święceniami biskupimi, których Bractwo dokonało 1 lipca w Écône bez zgody papieża, ściągając na siebie ekskomunikę.
Bractwo św. Piusa X nie zamierza rezygnować
Ks. Peignot przekazał w oświadczeniu, że lefebryści nadal będą przybywać do Lourdes w pielgrzymce, podobnie jak pielgrzymują do Rzymu w latach jubileuszowych.
"Matka Boża nie zasługuje na to, by ją zaniedbywano, pomimo przeszkód! Choć drzwi sanktuarium mogą pozostać zamknięte dla pielgrzymów, drzwi do Serca Matki Bożej nigdy nie zamykają się przed Jej dziećmi. Niewątpliwie rozpozna Ona swoje dzieci!" – wskazał.